wtorek, 9 lutego 2010

Paulette Boudet, Chodź i zobacz. Współczesne przypowieści

Chcesz dowiedzieć się, co Królestwo Niebieskie ma wspólnego z bankiem oraz ukrytym skarbem? Dlaczego Jezusa porównać można do pilota Formuły 1 lub syna jubilera, a poznanie Bożej miłości jest jak kopanie studni w zapadłej wsi, porwanie przez rwący potok, udział w uczcie, przeszczep serca...? I jaką tajemnicę skrywa w sobie różowe drzewo albo co oznaczają pojedyncze ślady na życiowym zakręcie?

Zbiór 46 kilkustronicowych opowiadań Paulette Boudet przeczytasz w jeden spokojniejszy wieczór, by potem nieraz jeszcze do niego wracać i dzielić się tymi, które Cię zainspirowały - na spotkaniach młodzieżowych, wykładach, lekcjach i nie tylko.

Co takiego tkwi w przypowieściach, że przez wieki nie straciły na popularności i nadal mogą poruszyć, skłonić do myślenia, otworzyć oczy? I dlaczego tak często posługiwał się nimi Jezus?

Jak podkreśla Boudet we Wstępie do Chodź i zobacz, każdy może odczytać je w nieco inny sposób, w zależności od swoich doświadczeń, osobowości i dojrzałości. Pozwalają wyrazić tak abstrakcyjne pojęcia, jak miłość, pokora, wiara, czy Królestwo Boże. Można uznać, że cała Ewangelia - zachowania, reakcje, spojrzenia Jezusa Chrystusa, czynione cuda i wydarzenia z Jego udziałem to wielkie nauczanie w przypowieściach.

Jezus posługiwał się wielokrotnie przekazem bezpośrednim, przykazaniami kierowanymi wprost do naszego intelektu. Jednak to Jego przypowieści pozwalają skoncentrować uwagę i przemawiają do całego człowieka: do ciała, duszy, umysłu i nawet do podświadomości.

Niektóre obrazy zawarte w przypowieściach przemówiły do mnie bardziej, zapadając tym samym głębiej w pamięć, niektóre mniej. To rzecz bardzo indywidualna. Ale po ich lekturze nieodłączna jest myśl: jak wielkie bogactwo tkwi w Bożym Słowie i jak warto poznać na nowo przypowieści Doskonałego Nauczyciela!

Chodź i zobacz. A człowiek może pójść lub nie.


BOUDET Paulette
Chodź i zobacz. Współczesne przypowieści
Wydawnictwo: eSPe
Cena: 17,90

Mariusz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz